20.08.2018 r.

Habilitacja – stopień naukowy czy oszustwo komunistyczne

Wzorcowym sposobem recenzowania w czasopismach zagranicznych i krajowych jest metoda typu double-blind review. Zastosowanie tej uczciwej i obiektywnej metody opartej na podwójnych lub potrójnych „ślepych” recenzjach w przypadku postępowania habilitacyjnego jest bardzo trudne. A w dobie komputerów jest wręcz niemożliwe. Obecne większość recenzji w przewodach doktorskich i postępowaniach habilitacyjnych to recenzje grzecznościowe/zamawiane. Recenzje pisane na zamówienie charakteryzują się niską jakością i wykazują dwa rodzaje błędów. Błąd pierwszego rodzaju polega na niewskazywaniu błędów w pracy habilitacyjnej Błąd drugiego rodzaju polega na nadmiernym gloryfikowaniu bardzo słabych  osiągnięć habilitanta. Recenzje takie są niemoralne oraz wprowadzają zjawiska patologiczne w nadawaniu stopnia doktora habilitowanego.

Pomimo licznych głosów ze środowiska naukowego dotyczących nierzetelnych recenzji w postępowaniach o nadanie stopnia Ministerstwo wycofało się z anonimowych/ślepych recenzentów w przyjętej przez Sejm Ustawie 2.0.

Obecnie przewody doktorskie i postępowania habilitacyjne prowadzone są przed radami wydziałów. Centralnym organem do spraw przewodów i postępowań prowadzonych według  dotychczasowych zasad jest Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów, która działać będzie do 30 września 2019 r[1]. Czyli rady wydziałów jeszcze przez rok będą mogły wpływać na to kogo dopuścić do zasiadania w swoim kręgu, a komu odmówić nadanie stopnia doktora habilitowanego i zwolnić z uczelni.

Natomiast od 1 czerwca 2019 r. rozpocznie swoją działalność Rada Doskonałości Naukowej. Będzie ona centralnym organem do spraw postępowań prowadzonych według nowych zasad uwzględniających systematykę OECD  (w ramach ustalania dyscyplin naukowych). Pierwsza kadencja RDN potrwa do 31 grudnia 2023 r.[2] Postępowania według zasad określonych w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce będzie można wszcząć najwcześniej 1 października 2019 r. W okresie 1 maja – 30 września 2019 r. postępowania nie będą wszczynane.

Bardzo ważnym zagadnieniem przedstawionym w Ustawie 2.0 jest problem lustracji. Powraca on po kilkunastu latach przerwy w szkolnictwie wyższym. Zgodnie z ustawą „nauczyciel akademicki, który pracował w organach bezpieczeństwa, współpracował z nimi lub odbywał w nim służbę między 1944 a 1990 r., nie będzie mógł otrzymać tytułu profesora, nie będzie też mógł być rektorem, członkiem takich gremiów jak rada uczelni, kolegium elektorów, czy senat ani pełnić funkcji w ogólnopolskich instytucjach szkolnictwa wyższego i nauki”[3]

Istotną wadą Ustawy 2.0 jest brak dekomunizacji naukowców i zakaz pełnienia funkcji na uczelniach, którzy tworzyli układy decydujące o fałszywych awansach naukowców. Są to typowe zjawiska patologiczne, które muszą być rozpatrzone i zweryfikowane od nowa. Przykłady takich zjawisk patologicznych są podane na stronach internetowych zajmujących się dochodzeniem do prawdy w środowisku naukowym[4].

Ponadto Habilitant w Ustawie 2.0 w dalszym ciągu nie ma możliwości obrony swoich poglądów przed fałszerstwami znajdującymi się w recenzjach pisanych na zamówienie. W sprawie dopuszczania osób spoza układu towarzysko-koleżeńskiego do stanowisk akademickich, środowisko pozostaje hermetyczne. Współdziała z organami wydziału sprawiedliwości, w których następnie sędziowie profesorowie współpracują z władzami uczelni. W ten sposób eliminuje się jednostki stwarzające zagrożenie w harmonii życia akademickiego.

Do patologicznej sytuacji doszło przy złożeniu skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), gdzie podczas odczytania orzeczenia sędzia profesor Jan Paweł Tarno wykazał ogrom farsy uzasadniając:

  1. NSA uznał, że faktycznie uzasadnienie o odmowie nadania stopnia doktora habilitowanego jest lakoniczne.
  2. NSA uznał, że w przypadku powołania superrecenzentów, którzy są przełożonymi recenzentów czy członków komisji habilitacyjnej, nie może być mowy o żadnym konflikcie interesu, ponieważ konflikt interesów dotyczy relacji recenzującego i tej osoby, której dorobek recenzuje, a nie relacji między dwoma recenzentami[5].

Powyższa analiza oparta na kanwie skargi kasacyjnej wykazała, ze ustawiona komisja habilitacyjna wytworzyła sfałszowane dokumenty, a sędziowie z układu sędziowsko-profesorskiego, jak wynika z punktów 1 i 2 nie podjęli żadnej merytorycznej oceny o naruszeniu właściwej Ustawy. Jest to podobny mechanizm stosowany przez układ komunistycznych sędziów w aferach reprywatyzacyjnych. Faktem jest, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego takie zjawiska patologiczne uczyni normą prawną w nowej Ustawie 2.0.

Kolejny paradoks w przyjętej przez Sejm Ustawie 2.0 polega na tym, że doktor habilitowany jak i doktor mogą  objąć stanowisko adiunkta  bądź profesora uczelni. Pozostaje nadal tytuł profesora nadany przez prezydenta, co czynni barierę dla obcokrajowców i Polaków pracujących na uczelniach zagranicznych.

Z powyższych rozważań o braku możliwości rzetelnych,  obiektywnych recenzji i braku klasyfikacji międzynarodowych standardów oraz braku dekomunizacji środowisk profesorko-sędziowskich wynika, że habilitacja nie jest stopniem naukowym, a jedynie - oszustwem komunistycznym.

W nowej Ustawie 2.0 zjawiska patologii będą narastały, a korporacjonizm będzie się rozszerzał. Najważniejszą rolę w zjawiskach patologicznych nie bez powodu odgrywają przedstawiciele homo sovieticus. Poziom wiedzy sędziów i recenzentów jest pedagogiką wstydu. Rodzi się proste pytanie, czy nadawanie fałszywych stopni naukowych przez  uczelnie komunistyczne oraz współpraca z sędziami z układu stanowią zagrożenia dla rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego oraz innowacyjnej  gospodarki ? Odpowiedź jest jednoznaczna – tak.

 Zespół Fundacji Nauka Polska

 

Piśmiennictwo

[1] http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/2447_u/$file/2447_u.pdf [dostęp 20.08.2018 r.].
[2] http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/2447_u/$file/2447_u.pdf [dostęp 20.08.2018 r.].
[3] http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28031%2Cnowa-wersja-konstytucji-dla-nauki-najwazniejsze-rozwiazania.html [dostęp 19.08.2018 r.].
[4] Por. www.habilitacja.eu, https://blogjw.wordpress.com www.naukapolska.eu [dostęp 19.08.2018 r.].
[5] http://habilitacja.eu/ [dostęp 19.08.2018 r.].

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze   

0 # Slawomir analityk
Habilitacje jest oszustwem komunistycznym mającym na celu utrzymanie przywilejów na uczelniach. Dziwne jest to, ze komuniści obsadzili uczelnie i sądy oraz prokuraturę swoimi ludźmi. Pozostawienie habilitacji i profesury oraz zapisanie przywilejów dla sędziów w ustawie 2.0 jest zdradą państwa na rzecz Rosji (szpiedzy GRU) i Niemiec (folksdojcze). Postepowanie prezydenta w sprawie odebrania fikcyjnych stopni generalskich nadanych przez Rosjan, tez zakończyły się fiaskiem. Trudno zrozumieć postepowanie premiera Morawieckiego w sprawie dekomunizacji, a przeprowadzenie jej zwiększyło by wpływy do budżetu o 50 miliardów zł. Pozdrawiam Fundację i życzę owocnej pracy na rzecz nauki polskiej.
Odpowiedz
1.png9.png8.png9.png2.png

KRS 723626
mail info@naukapolska.eu
tel. 509-237-270
nr konta 10 1020 2401 0000 0002 0524 3813